Perypetie dwóch kocich charakterów... Dwa koty- dwa światy, Świat Ulki i Świat Wilsona. Ich życie, emocje i ich psychika oraz zgłębianie jej tajemnic. Tajemnic kociej psychiki, jako nowego lądu.
RSS
wtorek, 01 marca 2011

Ale ona mała! Taka młodsza siostra. Nareszcie na mnie nie kicha. Czemu ona się ze mną nie bawi? I tak już nie jest taka sztywna. I nawet chodzi normalnie. Kiedy odda mi transporter? To ja wnim śpię. Jest mój. Spoko. Nie wkurzam się na nią tak bardzo. Chyba nawet lepiej z nią, niż siedzieć samemu...

poniedziałek, 28 lutego 2011

Weterynarz nie jest taki straszny! Chociaż wolę go nie odwiedzać za często... Ludzie są ok, ale z odruchu uciekam. Głaszczą, bawią się... Wili już mnie nie straszy! Wlazł mi do kuwety i wniej spał... Trochę dziwny, ale chcę się z nim zaprzyjaźnić. Upolowałam papierek!!! Chyba mi tu dobrze... Mają fajne jedzenie..!

niedziela, 27 lutego 2011

Pierwszy dzień Ulki oczami Wila:

Przyszli. Dziwnie pachną... O nie! Wyciąga szelki! Do weterynarza! [...] Jesteśmy na miejscu... Co mi będą robić..? Ała! Boli! Ja po tym nie usiąde! Mój idzie z innym kotem? Dziewczyna? Nie. To nie możliwe. Ona nie pojedzie z nami do domu. Oni są moi! To mój dom! Muszę się jej pozbyć. Wystraszyć ją! Będę fuczał, warczał aż ucieknie.

-Spadaj  mała!

-Nie boję się ciebie. Nie jestem mała. Gdzie oni mnie zabiorą?

-Spadaj!

Cholerka, ona się nie boi. Będę próbował dalej. Jedzie z nami do domu. Boi się wyjść z transportera. [...] wyciągają ją. Uciekła pod kanapę... Pokazują jej kuwetę. Moją kuwetę. Idę ją z tamtąd wywalić. Nie wychodzi. Wyciągają ją. Zwiała. Nic nie pordzę. Postraszę ją, a potem zobaczymy. Ona tu zostanie i nic z tym nie zrobię, ale dla zasady jeszcze dzień ją pomęczę.

sobota, 26 lutego 2011

Miałam być, to jestem ! Pierwszy dzień wyglądał... Dramatycznie. Po wzięciu kici od razu pojechałam do weta. Uciekła do ciemni i wlazła pod rentgen, ale... Poznajcie tę historię z innego punktu widzenia:

Otwarły się drzwi... Weszli. Ona- ta fajna i trzy inne osoby. Czego chcą? Boję się... Jeden zaczyna głaskać Kaśkę. On mi nic nie zrobi... A te dwie? Fajna mnie bierze! Uff... Głaska. Jedna z NICH mnie pogłaskała. Hej! To jest fajne! Chwila... Ten od Kaśki idzie? Fajna mnie zostawia. Będę mieć spokój? Sabina się denerwuje. Warczy. Nie lubi jak się jej przeszkadza. Ciężko jej. Nie radzi sobie, ale ma charakterek. Jest ode mnie starsza, większa. Czuję do niej respekt. Wracają. Fajna zaczyna mnie gonić! Przyszli z jakimś małym pokoikiem(?). Z tąd nie ucieknę. Ma mnie. Pakują mnie do tego! Zamknęli i niosą. Postawili. Jeszcze tu są. Mijają chwile, choć dla mnie to wieki. Biorą. Wychodzimy na dwór. I jeszcze gdzieś... Postawili na jakiejś.. Kanapie? Ona siedzi obok mnie. Znów mnie biorą. Wyciągają. Ogląda mnie jakiś facet. Ała! On mnie maca! Muszę uciec. Tam! Schowałam się. Nie wyciągną mnie... Męczą się. On mnie dopadł! Wyciąga! Aaaaałć! Kapią mi po futrze! Fuj! Z porotem do pokoiku i na kanapę. Wchodzimy gdzieś. Tu jest kot! On mi coś zrobi? Hmmm... Zostawili otwarte drzwi... Idę spać. Obudziłam się. Wyciągają mnie. On na mnie warczy, fuczy! Jestem intruzem na jego teretorium! Idę pod kanapę! Zostanę tu do jutra...

Hejo. Zamierzam pokazać Wam inny świat... Koci świat, a nawet dwa. Za punktu widzenia Ulki i Wila. Ulka to roczna kotka, którą wzięłam ze schroniska 2 tygodznie temu po śmierci poprzedniego kota- Boniego. Wili to 5,5 letni kocór, który mieszkał z Bonim. Chcecie ich poznać? Jesteście ciekawi ich przygód? Po prostu czytajcie. Napiszę jeszcze dziś.

1 , 2
 

Wili

PustaMiska - akcja charytatywna ”Koty